Trek Emonda - najlżejszy seryjny rower szosowy na świecie - BikeStory.pl

Trek Emonda – najlżejszy seryjny rower szosowy na świecie

Marka Trek od lat znana jest z ciągłego rozwoju, pędu do doskonałości. Firma nie oszczędza na ciągłych eksperymentach i badaniach, czego owocem są coraz bardziej dopracowane rowery, zdobywające ogrom nagród zarówno na sucho, na targach i pokazach, jak i w akcji – prowadzone na wyścigach przez najlepszych zawodników świata. Kolekcję rowerów na sezon 2015 amerykanie pokazali już latem tego roku. Największym echem odbiła się premiera nowej serii rowerów szosowych – Emonda. Mają to być najlżejsze rowery szosowe produkowane seryjnie i dostępne dla zwykłych śmiertelników. W najlżejszej wersji rower waży niecałe 5 kg! Przyjrzymy się bliżej temu wynalazkowi!

Do tej pory rowery szosowe Trek dzieliły się na dwie grupy modelowe: seria Madone to rowery o geometrii wyścigowej – długa górna rura i niska główka ramy sprzyjają dobrej aerodynamice i osiąganiu wysokich prędkości, ale kosztem komfortu zawodnika. Seria Domane to rowery bardziej komfortowe – krótsze, zbudowane na wyższej główce, zapewniają bardziej wyprostowaną pozycję dzięki czemu kolarze są zdolni lepiej znieść trudy bardzo długich tras. Od sezonu 2015 funkcjonować będzie trzecia rodzina – Emonda – obejmująca obecnie 20 różnych rowerów – zakwalifikowana do tej samej serii co Madone – będą to rowery przeznaczone do ścigania się na najwyższym, światowym poziomie.

Sercem rowerów Emonda jest rama – wykonana w opatentowanej przez Treka technologii wytwarzania karbonowych elementów OCLV – Optimum Compaction Low Void. Ten tajemniczy skrót określa proces wytwarzania dowolnych elementów ramy rowerowej na podobieństwo wydmuszki – dzięki temu możliwa jest produkcja ultralekkich części o dowolnym kształcie po czym łączenie ich w ramy. Proces jest bardzo skomplikowany i zapewne poświęcimy mu jeden z kolejnych wpisów – na razie należy tylko wspomnieć, że rama Emonda w topowej wersji waży lekko ponad 600 gramów, widelec do niej trochę ponad 200 g – niecałe 900 gramów robi niesamowite wrażenie!

Kolekcja Emonda obejmuje, jak wspomniałem, w sumie 20 rowerów, podzielonych na 3 kategorie: S, SL, SLR, gdzie S to te tańsze, a SLR to najlepsze maszyny nawet za 59 tysięcy złotych!

Emonda S oparta jest o komfortową ramę z wydłużoną główką, dzięki czemu będzie możliwe zajęcie wygodniejszej pozycji. Rama posiada także dokładkę zapobiegającą spadaniu łańcucha na nierównościach, współpracuje  z czujnikami DuoTrap oraz posiada szeroką mufę suportową dla większej sztywności. Wszystkie modele posiadają nowoczesny napęd z 11 przełożeniami.

Emonda SL oparta jest na lżejszej, bardziej dopracowanej ramie – geometria taka sama jak w wersji S, czyli z lekko podniesioną główką ramy. Posiada także zintegrowaną sztycę podsiodłową, dzięki czemu całość jest lżejsza i sztywniejsza. Rama produkowana na lepszych włóknach jest dzięki temu lżejsza i sztywniejsza niż w modelu S. Przystosowana jest do obsługi mniejszych czujników z serii DuoTrap S, także do montażu napędów elektronicznych. Całość napędza 11 biegów.

Emonda SLR to najwyższa światowa półka. Wykonana z najlepszych włókien OCLV serii 700, gwarantujących super sztywność i jednoczesne tłumienie drgań. Ciekawostki to zintegrowana z mostkiem kierownica, dzięki czemu kokpit jest lekki i piekielnie sztywny. Rama posiada typowo wyścigową geometrię z niską główką. Obsługuje oczywiście DuoTrap i napędzana jest 11 biegami. to absolutny majstersztyk. Najlepszy model oparty na tej ramie to Emonda SLR 10 kosztuje 59999 złotych, waży 4,65 kg w rozmiarze 56 cm, oparty jest na 22 biegowym napędzie amerykańskiego SRAM. Niestety zapewne ciężko będzie zobaczyć ten model w polskich sklepach….

Serią Emonda Trek potwierdza swoją czołową pozycję w kategorii rowerów najbardziej zaawansowanych technologicznie. Szosy Treka nie nalżą może do tych najbardziej kultowych – takim mianem określa się raczej włoskie produkty z takich fabryk jak Colnago czy Bianchi, ale to właśnie amerykanie z Treka czy ich rodacy z firmy Specialized przodują w kwestii stosowania kosmicznych niemal technologii w rowerach i za to należą im się podziękowania – stale rozwijają naszą ulubioną dyscyplinę, czyniąc nowoczesny rower prawdziwym dziełem sztuki!

Dwa rowery szosowe z kolekcji Trek 2015 można już zobaczyć z sklepie BikeSalon.pl przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie. Są to modele z serii S w cenie ok. 13 tysięcy złotych – wysokiej, ale na pewno bardziej osiągalnej niż wspomniany, najwyższy model.  W sezonie 2015 zdecydowanie będzie na co popatrzeć!