SR Suntour XCM oraz XCR - BikeStory.pl

SR Suntour XCM oraz XCR

Amortyzatory SR Suntour XCM oraz XCR

Od dobrych kilku miesięcy chodził mi po głowie pomysł, aby bliżej przyjrzeć się dwóm bardzo popularnym widelcom amortyzowanym, montowanym w znakomitej większości nowych rowerów z przedziału cenowego 1200-2500 zł. Marka SR Suntour jest raczej dobrze rozpoznawalna, ale tak naprawdę niewielu rowerzystów może coś więcej o niej powiedzieć. Przyjrzyjmy się krótko tej marce i jej dwóm najpopularniejszym produktom.

SR Suntour jest tajwańskim koncernem działającym w branży rowerowej już od 1911 roku. Kojarzona głównie z produkcją amortyzatorów, ale zajmuje się także innymi kategoriami osprzętu. W jej ofercie znaleźć można także przerzutki przednie, mechanizmy korbowe,  sztyce oraz wkłady supportu.

Skupmy się jednakże na samych amortyzatorach. SR Suntour usilnie stara się dorównać jakością swoich produktów takim uznanym markom jak RockShox, DT Swiss czy Marzocchi. Najwyższe modele tajwańskiego producenta są naprawdę bardzo zaawansowane technicznie, korzysta z nich kilkoro zawodników ze światowej czołówki cross country, co uznać można za potwierdzenie rosnącej jakości.

Zostawmy jednak produkty z wysokiej półki. Przyjrzyjmy się bliżej amortyzatorom XCM oraz XCR, masowo montowanym w podstawowych rowerach Mbike, Kellys, Merida i wielu, wielu innych, popularnych w Polsce, marek.

Suntour XCM

dane techniczne:

Skok: 100mm
golenie dolne aluminiowe
golenie górne stalowe 28 mm
rura sterowa stalowa
posiada mocowanie pod v-brake i tarcze
regulacja naprężenia wstępnego
waga katalogowa z rurą sterową 2,5 kg
Amortyzator XCM to produkt absolutnie podstawowy. Jego praca opiera się na uginaniu stalowej sprężyny wspartej wkładem elastomerowym. Zestaw taki znajduje się w każdej z dwóch goleni. Dostępne są podstawowe regulacje: mamy wpływ na ustawienie naprężenia wstępnego sprężyn, dzięki czemu wpływamy na „twardość” amortyzatora, czyli jego skłonność do uginania się. Ciężsi rowerzyści powinni stosować raczej twarde ustawienie, aby zapobiec „dobijaniu”, czyli całkowitemu ugięciu się amortyzatora.
W sprzedaży dostępne są wersje z mechaniczną blokadą skoku – zablokowany amortyzator pozwala na osiąganie większych prędkości i lepsze przyśpieszanie – energia z pedałowania nie jest wytracana na „bujanie” widelca. Blokada, w zależności od wersji, może być załączana poprzez pokrętło na prawej goleni, lub też za pomocą zdalnej manetki, montowanej na kierownicy.
Czas wspomnieć o niedociągnięciach w omawianym produkcie.
Amortyzator nie posiada żadnego mechanizmu tłumiącego pracę sprężyny, co powoduje jej nieprzewidywalne rozprężanie po ugięciu. Amortyzator bez tłumienia zachowuje niespokojnie, z pokonywane nierówności często powodują wybicie w górę całego roweru, zamiast zostać delikatnie stłumione.  Szczególnie uciążliwe jest to przy pokonywaniu serii małych nierówności – widelec „połknie” pierwsze dziury, ale na kolejnych zacznie już podskakiwać.
Wadą amortyzatora jest spora podatność na łapanie zabrudzeń – uszczelnienie miejsca kontaktu goleniu górnych z dolnymi nie jest najwyższej jakości, co powoduje, że spora część kurzu gromadzącego się na goleniach wnika do wnętrza amortyzatora, wpływając na pogorszenie jego pracy. Sposobem na tą niedogodność jest częste przecieranie goleni z brudu i kurzu, ewentualnie zamontowanie gumowych lub neoprenowych osłon na golenie.
Użytkownicy starszych wersji narzekają także na ścierającą się powłokę zewnętrzną z powierzchni goleni górnych, co powoduje pogorszenie płynności ich przesuwania się względem dolnych goleni. Suntour zapewnia, że w młodszych rocznikach wadę tą usunięto.
Powyższe uwagi do pracy amortyzatora nie powinny jednak zniechęcić do zakupu osoby poszukujące taniej amortyzacji.  Za cenę ok. 250 zł dostajemy całkiem solidnie działający widelec, który pozwoli nam poznać uroki jazdy terenowej. Używany zgodnie z przeznaczeniem (nie służy do uprawiania sportów grawitacyjnych!) posłuży nam długo. Czas na coś lepszego przyjść może wraz z chęcią odchudzenia roweru – XCM waży 2,3 kg co czyni go ciężkim kowadłem, w porównaniu do produktów z najwyższej półki (np. Rock Shox Reba), ważącym niecałe 1,5 kg!
Suntour XCR
XCR jest dojrzalszym bratem XCM’a. Widelec ten uważany jest za najlepszy niskobudżetowy widelec do jazdy typu cross coutry na rynku. Montowany jest w rowerach kosztujących pomiędzy 2 a 3 tysiące złotych, zna go więc zapewne spora rzesza rowerzystów.
Amortyzator dostępny jest w kilku wariantach: skok 100, 120 mm lub regulowany, bez blokady skoku lub z blokadą, załączaną na goleni (wersja LO) bądź z kierownicy (wersja MLO). Rzadziej spotyka się także wersje z możliwością zmiany skoku widelca manetką na kierownicy, a także regulacji poziomu tłumienia w takim sam sposób.
Bliżej przyjrzymy się najpopularniejszej wersji o skoku 100 mm z blokadą. W modelu XCR wprowadzono kilka istotnych zmian względem XCM. Zastosowano grubsze golenie, co poprawiło sztywność konstrukcji. Podobnie możemy regulować naprężenie wstępne sprężyny, która to regulacja w tym modelu działa jeszcze precyzyjniej. Blokadę skoku możemy załączyć bez potrzeby zatrzymywania się – nawet przy lekko ugiętym widelcu.
XCR posiada system tłumienia pracy zespołu sprężyna elastomer – system kartridża olejowego (bliżej na temat tego urządzenia w przyszłości) dobrze trzyma w ryzach cały amortyzator, znacznie poprawiając zdolność do łagodnego rozprężania się, a co za tym idzie gładkiego pokonywania nierówności.
Pomimo wyraźnej poprawy osiągów, nie uniknięto kilku niedociągnięć. Ponownie użytkownicy narzekają na ścierającą się anodę z goleni górnych, co jest szczególnie widoczne, gdyż golenie w tym modelu mają kolor czarny, który stopniowo przechodzi w brązowy, sygnalizujący nam spore zużycie powłoki. Fakt ten przyczynia się do efektu ospałości widelca, który ujawnia się po kilku miesiącach użytkowania. Sztywność widelca także nie jest jego mocną cechą, ale pamiętać należy, że to dalej niska półka cenowa – amortyzator kosztuje ok. 350, co wobec cen najlepszych amortyzatorów (2-2,5 tysiąca złotych) jest kwotą raczej śmieszną. Użytkownicy zgłaszają także słabszą pracę widelca w temperaturach poniżej 15 stopni – elastomerowy wkład twardnieje, a widelec staje się mniej reaktywny. Sposobem na tą wadę jest częste smarowanie powierzchni goleniu specjalnymi smarami do widelców amortyzowanych, np. marki Brunox.
Podsumowując, opisane produkty SR Suntour to widelce udane, jeżeli wziąć pod uwagę ich cenę. Konkurencja z wyższej półki nie ma w tym przedziale cenowym nic do zaoferowania, dlatego też rządzi niepodzielnie Suntour. Widelce są ciężkie, działają trochę topornie, ale ujeżdżane z głową i zgodnie z przeznaczeniem będą służyć nam przez wiele kilometrów, a czas spędzony w ich towarzystwie możemy przeznaczyć na odkładanie funduszy na amortyzator o klasę lub dwie lepszy!