Shimano XTR Di2 - elektroniczna rewolucja w MTB - BikeStory.pl

Shimano XTR Di2 – elektroniczna rewolucja w MTB

Rok 2014 bardzo mocno zapisze się w historii kolarstwa górskiego. W tym bowiem sezonie do świata rowerów górskich po raz pierwszy wkracza elektronika, a dokładniej elektroniczny system zmiany biegów, znany dotychczas z szosówek. Japończycy z Shimano we współpracy z inżynierami marki PRO dopasowali elektroniczny Dura Ace do potrzeb MTB i w połowie roku zaprezentowali efekt – Shimano XTR Di2.

 

Di2 to skrót od Digital Integrated Intelligence. System ma przede wszystkim poprawić precyzję zmiany biegów, niezależnie od warunków terenowych i pogodowych. Dotychczasowe rozwiązanie – linki puszczone w pancerzach – potrafiły zapychać się błotem, co znacznie upośledzało proces zmiany przełożeń. Di2 ma całkowicie wyeliminować ten problem – kable zostają, ale są one bardzo mocne i często pochowane w komponentach roweru (PRO opracowało specjalną kierownicę i mostek  z wewnętrznym prowadzeniem przewodów oraz sztycę, w której możemy schować baterię zasilającą system). Praktycznie nie ma szans na ich uszkodzenie czy zerwanie.

 

 

XTR Di2 (M9050) oparty jest o najnowszy napęd rowerowy XTR, oznaczony symbolem M9000. Najciekawsze elementy zestawu to 11-rzędowa kaseta o rozpiętości 11-40 (!!) oraz możliwość wyboru ilości zębatek w korbie (1-3). Wspomniana kaseta ma wyeliminować potrzebę stosowania trzeciej, najmniejszej zębatki z przodu, traktowanej obecnie jako zbędny ciężar. Koronka 40 zębów w kasecie pozwoli pokonać spokojnie większość wzniesień na trasie.

Sercem Di2 są manetki. Gdyby nie niewielki wyświetlacz, można by je pomylić z mechanicznymi. Pozostawiono tradycyjne dźwigienki, nie zastępując ich przyciskami (jak to jest w szosowym Dura Ace Di2) aby wyeliminować możliwość przypadkowej zmiany biegu – rowerzysta musi wykonać spory ruch ramieniem manetki, dzięki czemu ma pewność, że zmienia przełożenie. Dźwignia stawia znacznie mniejszy opór niż w wersji mechanicznej, zmiana biegu odbywa się więc znacznie płynniej i szybciej. Manetki można w pełni programować – zamienić je stronami, ustalić, o ile przełożeń przeskoczy łańcuch przy jednokrotnym naciśnięciu manetki (Multi Shift), współpracują także z elektronicznie programowanym widelcem od Fox’a! Ciekawostką jest możliwość automatycznej zmiany przedniego przełożenia (Syncro Shift) – odpowiednie zaprogramowanie manetki spowoduje, że system automatycznie dopasuje przełożenie przednie do aktualnie używanego tylnego, mając na celu zachowanie jak największej płynności jazdy! Wszystko odbywa się błyskawicznie i płynnie, dzięki czemu rowerzysta jedzie jednostajnym, równym tempem – wprost do celu. Momenty zmiany przełożeń i ich zakres możemy dowolnie programować po podłączeniu zestawu do komputera. Zmiana biegu sygnalizowana jest dźwiękiem!

Same przerzutki to także majstersztyk. Obrosły oczywiście w silniczki, ale nie wyglądają na olbrzymie. W tylnej udało się zastosować system Shadow+, dzięki czemu wózek przerzutki nie wystaje poza obrys ramy! Silniczki działają cicho i szybko, bez względu na warunki pogodowe. Mają także sporą siłę – Shimano zapewnia, że przednia przerzutka zmienia biegi o 150% mocniej niż mechaniczna – dzięki czemu będzie mogła pracować nawet na najbardziej stromym podjeździe!

Całość, jak wspomniałem, zasilana jest oczywiście z niewielkich akumulatorków. Można je ukryć w dedykowanej systemowi sztycy marki PRO lub przymocować do ramy w miejscu na koszyk bidonu za pomocą specjalnego uchwytu.

XTR Di2, wbrew pozorom, nie waży dużo, niemal tyle samo, co wersja mechaniczna:

Przednia przerzutka (FD-M9070 D-typ): 115 g

Tylna przerzutka (RD-M9050-GS): 289 g

Wyświetlacz (SC-M9050): 30 g

Manetka (SW-M9050): 64 g

Znane są już wyniki pierwszych testów, w których brali udział zarówno profesjonalni zawodnicy, jak i nieliczni dziennikarze. Starsi zawodnicy, początkowo sceptycznie nastawieni do pomysłu, szybko docenili szybkość i precyzję działania. Dziennikarze chwalą bezawaryjną pracę i estetyczne wykonanie. Wygląda więc na to, że Shimano odniosło kolejny sukces. Szkoda tylko, że na razie skosztować go będą mogli głównie zawodnicy i nieliczni amatorzy, którzy na XTR Di2 będą mogli wydać kilka średnich krajowych polskich pensji….