Rowery typu fitness - idealna maszyna do miasta! - BikeStory.pl

Rowery typu fitness – idealna maszyna do miasta!

W ostatnich latach na rynku pojawił się nowy typ roweru, określany mianem fitness. Pod tą dość zagadkową nazwą kryją się idealne maszyny do poruszania się po mieście i drogach asfaltowych – łączą w sobie szybkość i zwinność szosówek z komfortem, jaki daje jazda rowerem typu crossowego. Przyjrzyjmy się bliżej tym rowerom, na przykładzie oferowanych w tym sezonie w ofercie BikeSalon.pl rowerom Kellys Physio oraz Trek FX.

Oba modele wyglądają podobnie. Wspólne cechy to crossowa geometria ramy, sztywny widelec, koła 28″ , prosta kierownica i wąskie, gładkie opony – dające możliwość bardzo szybkiego i zarazem komfortowego poruszania się po asfalcie. Różnią się detalami, o których poniżej.

Kellys Physio 10

Rower słowackiego producenta oferowany jest kilku wersjach wyposażeniowych – my postawiliśmy w tym sezonie na przystępny cenowo i dobry jakościowo model oznaczony liczbą 10. W cenie 2299 złotych otrzymujemy lekki, ważący trochę ponad 10 kilogramów rower. Wyposażony jest w sztywny, aluminiowy widelec, zapewniający lekkość i szybkość poruszania się – znany z crossówek amortyzator waży dość sporo, spowalniając znacznie cały pojazd. W omawianym modelu zastosowana jedną, dużą zębatkę z przodu – głównie w celu redukcji masy – odpadają mniejsze zębatki i przerzutka. Słusznie uznano, że kilkanaście przełożeń nie przyda się w typowym ruchu miejskim, z czym absolutnie się zgadzamy. 9-cio rzędowa kaseta o rozpiętości 11-34 zapewni możliwość pokonania większości miejskich wzniesień i dostosowania przełożenia do bieżącego nachylenia terenu. Prosta, dość wąska kierownica zapewnia pewny, komfortowy chwyt i sprawność poruszania się np. w korku, gdzie często poruszamy się pomiędzy stojącymi w zatorze samochodami.

Lekkość jazdy gwarantują głównie koła i opony. Jedyny słuszny rozmiar 28″ i gładka opona o szerokości 30mm zapewnią niskie opory toczenia, ale nie będą tak niebezpieczne jak sporo węższe opony w szosówkach, które wymagają od rowerzysty ogromnego skupienia podczas jazdy.

Hamulce to klasyczne, lekkie i niezawodne rozwiązanie – v-brake. Nie ma tu potrzeby instalowania ciężkich tarcz – V-ki spokojnie poradzą sobie z bezpiecznym zatrzymaniem roweru.

Całość prezentuje się bardzo atrakcyjnie wizualnie, przykuwa oko lekkością i dynamiką formy. Posiadaczom amortyzowanych rowerów górskich pierwsza wycieczka wyda się dość niekomfortowa, ale szybko docenią niesamowite przyśpieszenie i zwinność. Atrakcyjna cena czyni ten rower dobrą propozycją dla osób, które chcą poszerzyć swoją kolekcję o szybki rower miejski, który przy odrobinie wprawy poradzi sobie także na utwardzonych ścieżkach w terenie.

Rowery typu Fitness ma też w swojej ofercie amerykański Trek – seria nosi nazwę FX. Z bogatej oferty wybraliśmy dla Was dwa modele – damski i męski.

TREK Kellys (WSD oznacza w Treku modele typowo damskie).

Kellys posiada typowo kobiecą geometrię ramy – jest ona trochę krótsza od odpowiedników męskich, dzięki czemu lepiej dopasowana jest do anatomii pań. Kolorystyka również sugeruje, dla jakiej płci jest kierowany. Biały, perłowy lakier wykończony na wysoki połysk wygląda super atrakcyjnie. Komfortowi służy też szersze, damskie siodło oraz bardzo wygodne gripy, zapewniające podparcie niemal całej dłoni.

FX 7.3 różni się nieco od Kellys. Zastosowano w nim korbę z trzema tarczami oraz przerzutką, co, w połączeniu z 9-cio rzędową kasetą zapewnia bardzo szeroki wachlarz przełożeń, co pomoże kobietom w łatwiejszym pokonywaniu wzniesień. Zastosowano także ciut szersze opony – 32 mm zapewnią większą stabilność prowadzenia, przy zachowaniu symbolicznych oporów toczenia. W wyniku tych zabiegów rower jest ciut cięższy od Physio – waży ok. 11 kg, co dalej jest świetnym wynikiem. Przy cenie 2599 złotych stanowi świetną propozycję dla lubiących szybkość Pań! O niezwykle wysokiej jakości rowerów amerykańskiego producenta nie muszę chyba wspominać – wszystko idealnie złożone i dopasowane.

Trek FX 7.4

Mężczyznom proponujemy rower Kellys. Pomalowany w ciekawy, złoty kolor, również wykończony w połysku, pozwoli wyróżnić się z tłumu rowerzystów. Różnic, w stosunku do damskiego modelu, poza oczywiście geometrią, jest kilka. Główna to widelec z włókna węglowego – materiał ten wpływa na obniżenie masy komponentu i jego zachowanie – karbon jest materiałem bardzo wytrzymałym, ale i sprężystym, dzięki czemu widelec, mimo iż sztywny, amortyzuje mniejsze nierówności terenu. Zastosowano ciut lepszej klasy osprzęt, ale oparty na tych samych rozwiązaniach – przerzutka przednia i tylna, korba z trzema tarczami, kaseta 9-cio rzędowa czynią ten rower uniwersalnym. Gładkie opony 32 mm przeznaczone są głównie na asfalt, ale przy odrobinie wprawy poradzą sobie na szutrowych drogach. Rower będzie szybki i bardzo zwinny, wybaczając więcej błędów niż typowa szosówka – i o to w tym wszystkim chodzi!

Omawiane rowery warte są uwagi także racji możliwości zamocowania błotników i bagażnika, co rzadko możliwe jest w szosówkach. Można więc uczynić z roweru fitness rower całoroczny, który dobrze poradzi sobie z transportem bagażu.

Jak wspomniałem, wrażenia z jazdy będą podobne do szosy, ale pozwolą bardziej skupić się na samej frajdzie z jazdy, niż na walce z przeciwnościami losu, pod postacią dziur w drodze, jak to jest w przypadku jazdy na szosie, gdzie opony mają szerokość 23mm. Prosta kierownica to dobre posunięcie – zastosowany w szosach „baranek” pozwala bardziej pochylić się na rowerze, ale ten chwyt stosowany jest głównie przez walczących o każdą sekundę sprinterów – w mieście niekoniecznie ma zastosowanie.

Zapraszamy na przejażdżki omawianymi rowerami do sklepu przy Ostrobramskiej 38b w Warszawie. Jestem bardziej niż pewien, że niemal od razy zakochacie w lekkości przemieszczania, jaką oferują.

Do zobaczenia w sklepie i na trasie!

Zaglądajcie także na naszego Facebooka! Są tam same ciekawe rzeczy 🙂