Mały bagaż rowerowy - BikeStory.pl

Mały bagaż rowerowy

Dziś chciałbym krótko omówic akcesoria służące nam do przewożenia drobnych rzeczy podczas wycieczek rowerowych. Skupię się raczej na małych sakiewkach, mieszczących niezbędne w trasie akcesoria i wyposażenie. Kwestię przewożenia większego bagażu poruszę przy innej okazji.

Stosowanie prostych w montażu sakiewek pozwoli nam odciążyc kieszenie, których zwłaszcza latem nie mamy do dyspozycji zbyt wiele, poza tym przewożone tam rzeczy mogą nas uwierac, zmniejszając przyjemnośc z samej jazdy. Drobny bagaż w torebce przymocowanej do ramy czy siodła jest praktycznie nieodczuwalny, a przy właściwym jego ułożeniu także niesłyszalny, dzięki czemu wielokrotnie wręcz zapominamy, że mamy coś przy sobie.

Wyróżniamy dwa rodzaje małych torebek rowerowych: mocowane na ramę lub podsiodłowe, których wady i zalety postaram się krótko omówic.

 

1. Torebki na ramę.

Torebki tego typu mocowane są przeważnie dzięki rzepom na paskach, umieszcza się je najczęściej u zbiegu rury górnej z rurą podsiodłową. Da się także znaleźc torby umieszczane przy główce ramy, a nawet na górnej rurze, tuż przy główce ramy. Między sobą różnią się wielkością, ilością kieszeni i ewentualnie sposobem zamknięcia, choc zdecydowana większośc posiada suwak błyskawiczny. Mają jedną wspólną cechę – są wąskie. Takie muszą byc, aby nie utrudniac nam pedałowania. Kształt taki nie powinien byc jednak przeszkodą przy przewożeniu podstawowych narzędzi, telefonu i kluczy, czyli podstawowego zestawu rowerzysty.

Rozwiązanie tego rodzaju jest stosunkowo tanie – za ok. 30 dostaniemy porządny produkt, który spełni oczekiwania większości użytkowników.  Za wadę takiego rozwiązania można uznac możliwośc wytarcia się lakieru na ramie w miejscu zapięcia pasków torebki. Jeżeli więc bardzo kochamy nasz rower, warto nakleic na ramie chocby kawałki taśmy samoprzylepnej, aby uchronic powłokę lakierniczą przed zniszczeniem. Spore torby czynią rower wizualnie cięższym, co także nie wszystkim przypadnie do gustu.

Przykładowe produkty dostępne na rynku:

 

Kellys Triangel – cena ok. 33 zł, typowa torebka mocowana przy rurze podsiodłowej. Jedna kieszeń, jeden zamek, solidne rzepy. Odblaskowy pasek dla poprawy bezpieczeństwa.

Kellys Uni II w cenie ok. 34 zł. Ten model możemy zamocowac zarówno w przedniej jak i w tylnej części ramy. Jeden, wodoszczelny zamek, odblaskowe paski, usztywnione boki.

Topeak Tri Drybag – ciekawy produkt, mocowany w przedniej części roweru, na wierzchu rury górnej, przy główce.
Komora główna wyściełana jest miękkim materiałem, chroniącym przewożoną zawartośc. Torebka jest całkowicie wodoodporna, posiada sztywne ścianki.  Zapewnia łatwy dostęp do bagażu, bez potrzeby schylania się. Cena ok 90 zł.
Podałem 3 przykładowe rozwiązania. Oczywiście na rynku pełno jest wariacji na ich temat – torebki różnią się wilelkością, ilością przegród i kieszeni, szczelnością. Myślę, że bez problemu każdy znajdzie coś dla siebie.
2. Torebki podsiodłowe:
Ten sposób transportu jest moim zdaniem ciekawszym i bardziej praktycznym rozwiązaniem. Chodzi nie tylko o kwestie czysto wizualne, ale także praktyczne – torebki podsiodłowe są z reguły bardzo sztywno mocowane do prętów siodła i sztycy, zupełnie nie przeszkadzają w pedałowaniu, a ich kształt pozwoli spakowac przedmioty o nietypowych kształtach.
Rozwiązanie takie posiada również wady – torebka narażona jest na zamoczenie, jeżeli w rowerze nie używamy błotników, woda z tylnego koła ląduje wprost na torebce. Także w przypadku konieczności regulacji położenia siodła na sztycy trzeba będzie zdjąc torebkę, w celu odsłonięcia śruby regulacyjnej. W wielu przypadkach trzeba będzie opuścic niżej lampkę, choc zdarzają się modele torebek z wbudowanym oświetleniem.
Na rynku dostępnych jest bardzo wiele torebek, od naprawdę małych, mieszczących jedynie klucze od domu i scyzoryk z ampulami, po większe, gdzie poza kompletem narzędzi zmieścimy dętkę, łatki a czasem także małą kurtkę przeciwdeszczową! Cenowo też nie jest najgorzej – za 30-40 zł dostaniemy niezłą torebkę mocowaną na rzepy. Coś sztywniejszego i nieprzemakalnego to wydatek 70-100 zł.
Kilka przykładów:
Merida Smart-S Bag BG-MD050 – cena ok. 49 zł, mała, ale pojemna torebka, mocowana na solidne rzepy. Pojemnośc 0,5 l. waga 105 g.
Ciekawostką jest zastosowanie czerwonej diody z tyłu, co w połączeniu z odblaskowymi paskami tworzy bardzo ciekawy produkt, poprawiający naszą widocznośc na drodze. Dzięki kompaktowej formie ładnie komponuje się z rowerami szosowymi.
Basil 17890 – solidna torebka, mocowana dzięki sztywnemu uchwytowi do prętów siodła, oraz na rzep do sztycy. Cena ok. 37 zł. Dośc pojemna, bardzo dobrze widoczna w nocy, dzięki szerokiemu paskowi odblaskowemu. Materiał – impregnowany poliester, zapewnia niezłą nieprzemakalnośc.
Topeak Aero Wedge Large –  coś na spory bagaż. W cenie ok 70 zł otrzymujemy potężną torbę, z możliwością powiększenia przestrzeni. Sztywna, trwała konstrukcja, mocowana w tradycyjny sposób za pomocą rzepów i pasków z zatrzaskami. Obowiązkowo elementy odblaskowe.
Jak widac sporo mamy opcji transportu podręcznego bagażu, tj. zestawu kluczy, dętki, skuwacza,  łatek i pewnie kilku innych rzeczy. Warto je wozic, aby nie byc zmuszonym do prowadzenia roweru po ewentualnej awarii. Przy korzystaniu z omówionych torebek ryzyko zgubienia czegoś jest naprawdę niewielkie.
Kwestie przewożenia większego bagażu za pomocą np. sakw na bagażnik, omówię szczegółowo z jednym z kolejnych wpisów.
Pozdrawiam
Krzysiek