Łożyska kulkowe czy maszynowe - które wybrać do roweru ?

Łożyska kulkowe czy maszynowe?

Terminy łożysko kulkowe i łożysko maszynowe bardzo często słyszymy w sklepach rowerowych. Sprzedawca, zachwalając dany model roweru często zwraca uwagę na zastosowane w nim piasty, choć często sami klienci, coraz bardziej świadomi panujących na rynku trendów, pytają o rodzaj łożyskowania. Przyjmuje się, że lepszym scenariuszem w tym przypadku jest stwierdzenie, że dany model kół zbudowany został w oparciu o piasty na łożyskach maszynowych. W ogólnym mniemaniu uchodzą one za znacznie trwalsze, mniej podatne na brud, kurz i wodę, a także generujące mniejsze opory. Są oczywiście droższe od kulkowych, dlatego próżno szukać ich w rowerach tanich, ale także tych ze średniej półki cenowej. Jak jest naprawdę? Czy faktycznie popularne „maszyny” to obiekt godny dopłaty do wyższego modelu, a przestarzałe „kulki” to wiecznie psujący się żart inżynierów?

Łożyska kulkowe, jeden z rodzajów łożysk tocznych, to bardzo popularne w przemyśle rowerowym rozwiązanie. Spotkamy je praktycznie w każdej piaście w rowerach z półki cenowej do 3 tysięcy złotych. Co ciekawe, firma Shimano uparcie stosuje w swoich piastach, nawet w topowych modelach, wyłącznie łożyska kulkowe. Mają one swoje liczne zalety:

– są to tzw. łożyska luźne, rozbieralne na poszczególne elementy składowe – bieżnie i elementy toczne to osobne elementy

– piastę na łożyskach kulkowych można łatwo rozebrać, ogólnodostępnymi narzędziami, nawet w terenie

– prosta budowa umożliwia łatwe kasowanie luzów, które powstają po pewnym czasie intensywnego użytkowania

– elementy zamienne są tanie i stosunkowo łatwo dostępne

Przekrój przez piastę Shimano – łożyska kulkowe

Niestety powyższe zalety to w pewnym sensie także wady:

– możliwość łatwego rozbierania piasty na części oznacza m.in. słabe uszczelnienie piasty, przez co jest ona podatna na zabrudzenia – wymaga częstego serwisu, który na szczęście można wykonać samodzielnie

-serwis można wykonać samodzielnie, ale wymaga to wprawy i cierpliwości – piasty składają się z bardzo wielu elementów

– jeżeli zaniedbamy regularne kasowanie małych luzów, większe mogą być niemożliwe do usunięcia.

Łożyska kulkowe nie są więc takie złe. Są przede wszystkim tanie, dlatego poleca się je okazjonalnym rowerzystom, dla których to właśnie niska cena jest kryterium decydującym o wyborze roweru. Jeżeli rower poddawany jest corocznemu przeglądowi w dobrym serwisie, który w ramach tej czynności zagląda do piast, problemy nie powinny pojawić się szybko, a jeżeli wystąpią, można im zaradzić niskim kosztem.

Łożyska maszynowe

Popularne „maszyny” uchodzą za łożyska kultowe, choć określane są tak trochę na wyrost – to bardzo powszechne rozwiązanie w przemyśle, nie są więc wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. W rowerówce zadomowiły się na dobre – powszechnie stosują je w swoich produktach takie firmy jak francuski Mavic czy Novatec – kultowy producent piast.

Zdaniem większości rowerzystów i rowerowych mechaników łożyska maszynowe kręcą się odczuwalnie swobodniej od kulkowych. Wprawione w ruch koło kręci się bardzo długo i bezszelestnie. Sekret tak dobrej pracy tego rodzaju łożysk tkwi w ich bardzo prostej budowie – szczelnie zamknięte, bardzo dobrze uszczelnione łożyska wciśnięte są pomiędzy oś a korpus piasty. Skutkuje to dużą trwałością mechanizmu – jest on bardzo dobrze chroniony przed zanieczyszczeniami czy wodą, mało podatny na powstawanie luzów. Jeżeli zauważymy delikatne luzy, najczęściej jest to sygnał do wymiany całego łożyska, jedynie kilka modeli piast firmy Mavic oferuje delikatną możliwość kasowania luzu, ale nie jest to standard. Jeżeli cokolwiek złego zaczyna dziać się z łożyskiem maszynowym, wymieniamy je na nowe. Dostępność poszczególnych rozmiarów jest na rynku ogromna, możemy dodatkowo wybrać materiał, z jakiego łożysko będzie wykonane. Dobre łożyska kupimy za kilkanaście złotych za sztukę. Najlepsze, ceramiczne, potrafią kosztować 100-200 złotych, ale są niemal niezniszczalne – prędzej wymienimy cały rower niż zajedziemy łożyska. W skrócie, zalety łożysk maszynowych:

– bardzo szczelne, odporne na czynniki atmosferyczne

– prosta budowa ułatwia serwis

– duża dostępność łożysk na rynku i ich przystępność cenowa

Piasta na łożyskach maszynowych

Minusy łożysk maszynowych:

– rzadko, ale czasami zdarzy się, że w topowych modelach piast czy supportów zastosowano łożyska o nietypowym wymiarze – użytkownik zmuszony jest do kupna drogich łożysk z oferty producenta danego komponentu, ew. zamawianie łożysk na wymiar, które są droższe od standardowych

– wymiana łożysk często wymaga zastosowania specjalnego ściągacza – łożyska nabite są na ośkę, choć w przypadku usuwania uszkodzonych łożysk można wybić je młotkiem i dłutem, zakładając ich uszkodzenie

– najtańsze piasty na łożyskach maszynowych mogą czasami się zabrudzić, co prowadzi do zablokowania łożyska. W łożyskach kulkowych, z reguły na ich luźniejszą budowę, nie dochodzi do blokowania, a jedynie do stopniowego ograniczania funkcjonowania – słyszymy np. charakterystyczne trzeszczenie.

Podsumowując, nie można powiedzieć, że łożyska kulkowe to już przeżytek i ich stosowanie oznacza krok wstecz. To dalej bardzo popularny mechanizm, który, dzięki swej niskiej cenie, znajduje powszechne zastosowanie. Konieczność częstego serwisowania przypadnie do gustu rowerowym maniakom, którzy lubują się w samodzielnym majsterkowaniu przy ukochanym rowerze. Łożyska maszynowe, przy wyższej cenie, oferują znacznie większą trwałość i efektywność pracy, dlatego polecam ich stosowania doświadczonym, wymagającym rowerzystom, zwłaszcza tym, którzy poddają swoje rowery ciężkim obciążeniom – szybkim zawodnikom MTB, enduro czy zjazdowcom. Lekkiemu kolarzowi szosowemu, który jeździ głównie przy dobrej pogodzie, z powodzeniem wystarczą łożyska kulkowe. Wszystko, jak zwykle zresztą, wiąże się z zasobnością portfela i oczekiwania wobec roweru – te musicie już sprecyzować samodzielnie.

Do dyskusji zapraszam na forumrowerowe.pro oraz na nasz profil na Facebooku!

  • Dareios soieraD

    Łożyska kulkowe vs łożyska „maszynowe”. Łożyska maszynowe kręcą się swobodniej od kulkowych… Autorze, przecież łożyska „maszynowe” to też łożyska kulkowe! Tyle że zamknięte. W ogóle nie ma takiego pojęcia jak łożyska maszynowe, chyba tylko kręgi rowerowe stosują taką terminologię, to coś w rodzaju branżowego „broscience”. Zarówno kulki jak i „maszyny” to są łożyska toczne kulkowe

  • 4g010

    Artykuł bardzo pomocny i zarazem prosty. Proszę o poprawienie błędu „rozchodzi się” na zwyczajne „chodzi o…”. Ten pierwszy to dość „wiejskie” określenie tego drugiego. Rozchodzą, to się stare majtki w kroku. Dzięki za artykuł.

    4g010 😐

    • Bikestory_pl

      Poprawione, dzięki 😉

  • Marcin W

    Jest troszke odwrotnie niż autor napisał w jednym z ostatnich zdań a mianowicie kulki są lepsze dla rowerów mtb a maszynowe dla szosówek. Chodzi tutaj o opory jakie stawiają oba rodzaje łożysk. Maszynowe kręci się niemalże idealnie ale tylko w płaszczyźnie pionowej. Przy jakichkolwiek przechyłach koła łożysko stawia bardzo duży opór niszcząc się bardzo szybko natomiast kulki mają bierznie w płaszczyznach pionowej i częściowo poziomej dzięki czemu jest mniej podatne na przeciążenia w różnych płaszczyznach.

  • Eduś Ski

    jeżdżę na łożyskach zamkniętych najlepiej kupować w sklepach autoczęści są ciut droższe za to ciche bez problemu rok wytrzymają – mam na myśli jazdę nie spacerek .. do tego są szybsze na zjazdach .Powodzenia ..