Jazda rowerem samemu, czy w grupie - BikeStory.pl

Jazda rowerem samemu, czy w grupie

O tym, że jazda rowerem pozytywnie wpływa na rowerzystę nie trzeba nikogo przekonywać. To właśnie taka forma rekreacji w przedziwny sposób uspokaja, działa kojąco, oraz odpręża. Obcowanie z przyrodą oraz ze samym sobą stwarza możliwość popatrzenia na otaczający nas świat z innej perspektywy. Takie podróżowanie może odbywać się w pojedynkę bądź w grupie. Obie formy mają swoich zwolenników jak i przeciwników. W obydwu przypadkach można zauważyć plusy jak i minusy tychże wojaży.

wycieczka-rowerem

Samemu bez żadnych ograniczeń

Podróżowanie samemu stwarza warunku do przemyśleń. Te w czasie pokonywania bezdroży przychodzą w bardzo łatwy sposób. Tylko rowerzysta, sprzęt i otaczający go świat. To właśnie podczas nawet krótkich wycieczek, niedzielnej rekreacji, czy popołudniowych przejażdżek rodzą się nowe pomysły, czy rozwiązanie codziennych problemów. To dzięki tej chwili odprężenia można oderwać się od otaczającej człowieka rzeczywistości. Poczuć się jak dziecko, niewinnie i bez jakichkolwiek problemów.

Zapewne wszystko dzięki endorfinie, hormonom szczęścia wydzielanym przez organizm podczas intensywnego wysiłku fizycznego. Innymi zaletami samotnego podróżowania jest możliwość pokonywania własnych barier, możliwość walki z samym sobą, bicia własnych rekordów. Rekordy te mogą mieć różną formę, czy to czasowe, czy wytrzymałościowe, czy dystansowe. Jadąc samemu rowerzysta nie zwracając uwagi na swoich towarzyszy może zmierzyć się ze samym sobą. Mówiąc o indywidualnych rekordach warto też zwrócić uwagę na własne tempo jazdy. Podróżując samemu nikogo nie trzeba gonić, a także dla nikogo nie potrzeba zmniejszać prędkości jazdy. Jest to z pewnością duży atut.

Samotna podróż uczy samodzielności oraz odpowiedzialności. Jest poniekąd przysłowiową „szkołą życia”, szczególnie ta, która trwa więcej niż kilka godzin. Kilkudniowa wyprawa daje poczucie wolności, dzięki niej rowerzysta wykształca w sobie zaradność, sprawdza się w niespotykanych na co dzień warunkach, staje się bardziej otwarty dla ludzi. Wadą samotnej podróży jest mniejsze poczucie bezpieczeństwa. Być może także fakt, że czasem nie ma się do kogo odezwać. Będąc w dłuższej trasie rodzi się tęsknota, za domem oraz bliskimi. Jednak dążenie do postawionych celów mobilizuje i dodaje zapału do ich osiągnięcia.

 

rowerowa-podróż

Podróż w grupie integruje

Wspólna rowerowa rekreacja z pewnością różni się od samotnych wojaży. Osoby jadące w grupie zbliżają się do siebie. Integracja ta niejednokrotnie jest zaczątkiem, bądź też wynikiem długotrwałych przyjaźni. Cykliści podróżujący wspólnie uczą się współpracy. Będąc w grupie można liczyć na wsparcie oraz pomoc towarzyszy. W chwilach słabości łatwiej je przezwyciężyć.

Planując taką wyprawę, każdy z jej uczestników ma możliwość wykazania się swoim doświadczeniem, wiedzą i umiejętnościami. Zgrany zespół jet dużym atutem grupowych wypraw. Jazda w grupie jest też okazją do dyskusji, wymiany doświadczeń zarówno rowerowych jak i tych płynących z codziennego życia. Do minusów zorganizowanych wypraw należy odpowiedzialność za towarzyszy, z którą spotykają się podróżujący. Jadąc w grupie trzeba też zwracać uwagę na szybkość poruszania się, tempo jazdy należy dostosować do najwolniejszego uczestnika wyprawy.

Problemem zarówno w samotnych jak i grupowych wyjazdach może być logistyka.  Bowiem nie wszędzie da się dojechać na dwóch kółkach. Mogą się zdarzyć sytuacje, w których sprzęt trzeba spakować do innego środka transportu i wraz z nim ruszyć w dalszą drogę. Niewątpliwie wyprawy rowerowe, zarówno te bliskie jak i te dalekie pozytywnie wpływają na ich uczestników, zaś nagrodą za podjęcie wyzwania jest piękno obcowania z naturą, lepsze poznanie samego siebie, nowe kontakty, a nade wszystko zdrowie i radość płynąca z rozwijania swoich zainteresowań.