Jak dobrać kask rowerowy? - BikeStory.pl

Jak dobrać kask rowerowy?

Każdy użytkownik roweru, bez względu na to, czy zdobywa dzikie, górskie szlaki na pancernej, terenowej maszynie, mknie z prędkością światła po gładkich jak stół drogach asfaltowych, czy po prostu traktuje rower jako podstawowy, a zarazem najzdrowszy środek lokomocji, powinien prędzej czy później zabrać się za kupno kasku rowerowego! Ten niepozorny element wyposażenia rowerzysty pełni bardzo ważną funkcję – skutecznie chroni naszą głowę przed przykrymi skutkami wszelkiego rodzaju wypadków i upadków na rowerze. Kaski są tak projektowane, aby przy kontakcie z podłożem lub twardym przedmiotem pękły, rozpraszając po swojej powierzchni siłę uderzenia. Dlatego na wstępie rzecz najważniejsza – kask, po nawet lekkim upadku, należy bezwzględnie wyrzucić i kupić nowy! Uszkodzenia skorupy nie zawsze widoczne są gołym okiem – kask, w którym doszło do mikropęknięć skorupy nie będzie już nas tak skutecznie chronił, jak w chwili, gdy był nowy i nie uszkodzony! Pamiętajcie o tym!

(www.pro-test.pl)

Pomimo tak oczywistej roli kasku rowerowego, oraz bezsprzecznej konieczności jego użytkowania, nadal spotyka się na drogach rowerzystów stawiających na wiatr we włosach, niestety kosztem bezpieczeństwa. Wymówek jest wiele – w kasku wygląda się dziwnie, brzydko, jest gorąco, kaski są drogie, a wypadki zdarzają się każdemu, tylko nie mi – ile razy słyszeliśmy już takie argumenty. Faktycznie – statystyki nie są okrutne – biorąc pod uwagę ilość rowerzystów, groźne wypadki z ich udziałem, a zwłaszcza te, obejmujące poważne obrażenia głowy, nie zdarzają się wyjątkowo często. Pamiętajmy jednak – bez względu na to, jakiego roweru używamy, jakie prędkości osiągamy, jak dobrze radzimy sobie na rowerze – zawsze będziemy tylko częścią wielkiej machiny, pełnej innych, często mniej doświadczonych rowerzystów, pełnej przeszkód terenowych, psów na długich smyczach, dziur w jezdniach i kierowców samochodów, którzy mają akurat zły dzień i wyładowują emocje na mijanych rowerzystach. Te wszystkie czynniki powodują, że o wypadek nie trudno – może zdarzyć się zawsze i wszędzie, dlatego zawsze i wszędzie musimy być na niego gotowi. Nikt nie wymaga użytkowania przez rowerzystów zbroi – połamana kończyna zrośnie się, a obtarty naskórek zagoi. Najważniejsza jest w tym wszystkim głowa – w przeciwieństwie do innych organów – nie zdublowana! Jedna, jedyna, najważniejsza – niestety w kontakcie z twardym podłożem czy przedmiotami – krucha. Dbajmy więc o nią wyjątkowo – wybierając właściwy kask rowerowy! Omówmy krótko, czym kierować się przy wyborze, przekopując się przez bogatą ofertę rynkową.

(www.cokupic.pl)

Kaski rowerowe możemy na wstępie podzielić na kaski dla dzieci i dorosłych. Te pierwsze to raczej proste i niezbyt drogie konstrukcje – koszt markowych kasków (w artykule pomijam kaski sprzedawane w marketach za 20 zł – nie mają żadnych atestów, NIE polecam ich użytkowania!) waha się od około 50 zł do maksymalnie 200 zł. Produkty mieszczące się w 100 zł z powodzeniem spełnią swoją funkcję – dziecko nie waży dużo, nie upada z wysoka – nie oddziałuje więc na kask z takimi siłami, jak upadająca osoba dorosła. Ilość otworów wentylacyjnych nie jest duża – głównie z racji niewielkiej powierzchni kasku, ale w zupełności wystarcza dla zapewnienia dziecku właściwej ochłody. Producenci kładą duży nacisk na szatę graficzną – kaski dla dziewczynek wyraźnie różnią się od tych, przeznaczonych dla chłopców – tu głównie decyduje kolor – różowy jest oczywiście zarezerwowany dla dziewczynek 🙂 Coraz częściej na kaskach spotkać możemy motywy z najpopularniejszymi w danym sezonie bohaterami bajek dla dzieci czy też z postaciami kultowych superbohaterów. Każde dziecko znajdzie więc coś dla siebie – jest to bardzo istotne, gdyż kask, który podoba się dziecku, będzie przez nie chętniej noszony (większość dzieci niechętnie zakłada kask na głowę, odpowiednia grafika ułatwia przejście przez ten trudny etap).

Podejmując decyzję o zakupie zwróćmy uwagę, czy wybrany kask spełnia wymogi bezpieczeństwa dotyczące ruchu rowerowego, określone przez Unię Europejską w normie z 1997 roku, której symbol to EN 1078. Produkty z nią zgodne oznaczone są przyklejoną wewnątrz naklejką, na wzór poniższej:

Kask wykonany zgodnie z tymi wymogami gwarantuje właściwy poziom ochrony głowy rowerzysty, dostosowany do jego wagi i innych gabarytów. Warto ponadto zwrócić uwagę, czy kask ma możliwość regulacji obwodu – jeżeli tak, będzie można lepiej go dopasować, ustabilizować na głowie, uniemożliwiając niechciane przesuwanie się, w tym irytujące opadanie na oczy. Miłym dodatkiem będzie miękka wyściółka zamocowana na pasku w taki sposób, aby pokrywała twarde, plastikowe zapięcie, mogące podrażnić szyje dziecka.

Kasków dla osób dorosłych jest zdecydowanie więcej, i mam tu na myśli nie tylko ilość modeli, ale wielość samych typów kasków. Na sklepowych półkach znajdziemy więc kaski typowo miejskie, często przypominające kaszkiety czy kapelusze, kaski typu full-face (chroniące także szczękę) przeznaczone do ekstremalnych odmian kolarstwa, kaski MTB, kaski szosowe czy do jazdy szosowej na czas lub triatlonu.

uvex Sports _ Bike-Kataloge 2013

Mnogość modeli naprawdę może onieśmielić, dlatego skupimy się na najpopularniejszych kaskach, których pełno jest w sklepach i na ulicach. Najczęściej mamy więc do czynienia z kaskami MTB i szosowymi, które różnią się między sobą w kilku istotnych cechach.

Najpopularniejsze kaski rowerowe, jakimi zapewne będzie interesować się potencjalny nabywca, rowerzysta – amator, to wydatek rzędu 100 – 500 zł. Są oczywiście kaski kosztujące 1000 i więcej złotych, jednakże ich nabywcami są albo zawodowcy, albo amatorzy, którzy z wielkim oddaniem i zaangażowaniem traktują swoją pasją, dążąc do skompletowania ekwipunku z najwyższej półki, co nie zawsze jest uzasadnione faktycznymi potrzebami 🙂 Najdroższe kaski faktycznie wykonane są wyjątkowo starannie, posiadają wkładki z antybakteryjnych materiałów, często też elementy karbonowe, co nie zmienia faktu, że ich pożądanym zachowaniem podczas upadku, jak wszystkich innych kasków, jest pęknięcie przy kontakcie z podłożem. Wszystkie atestowane kaski robią to ze zbliżoną skutecznością,  skupmy się więc na rozsądnej półce cenowej.

Najważniejsza kwestia, podobnie jak w przypadku kasków dziecięcych, to fakt spełnienia przez dany model wymogów normy EN 1078 – gwarantuje to wysoką jakość produktu, potwierdzoną wieloma testami! O wysokiej jakości kasku świadczyć mogą dodatkowe oznaczenia, wśród których najczęściej spotkamy coś takiego:

 

 

 Symbol ten potwierdza pozytywny rezultat szczegółowych testów, jakim poddano dany kask, zwracając baczną uwagę na wysoki poziom bezpieczeństwa i zachowanie produktu podczas wypadku.

Dla własnego spokoju najlepiej jest kupować kask w profesjonalnym sklepie rowerowym – sprzedawane tam towary na pewno posiadają odpowiednie certyfikaty. Unikajmy przypadkowych zakupów w marketach, na bazarach czy z nieznanych źródeł internetowych. Kupno kasku używanego również obarczone jest sporym ryzykiem – kask, pomimo nienaruszonej z zewnątrz struktury, mógł brać udział w wypadku, w wyniku czego uległ niewidocznym, ale zmniejszającym jego pierwotną wytrzymałość mikro uszkodzeniom!

Wybierając kask warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną ważną cechę, mającą istotny wpływ na wytrzymałość oraz oczywiście cenę. Mowa o metodzie łączenia poszczególnych części kasku – skorupy właściwej i powłok zewnętrznych. W kaskach tańszych, kosztujących poniżej 200 zł, z reguły poszczególne sekcje są klejone – odbija się to niekorzystnie na wizualnej stronie produktu, ale przede wszystkim na jego wytrzymałości – taka łatana skorupa dużo łatwiej poddaje się przeciążeniom powstającym podczas upadku, czego efektem jest szybsze pękniecie kasku. Odporność na uderzenia przyda się w  przypadku większych kolizji, kiedy ciało poszkodowanego kilkukrotnie uderza o ziemię – pęknięty po pierwszym uderzeniu kask przestaje chronić głowę w kolejnych fazach wypadku.

Kaski z wyższej półki, wykonane metodą zgrzewania poszczególnych powłok, posiadają oznaczenie In-mold – tak poprawnie nazwano opisywaną technologię. Jej spełnienie gwarantuje najwyższą wytrzymałość kasku, w połączeniu z niską wagą i niezwykłą precyzją wykonania – kask wytrzyma próbę czasu, nie będzie się rozklejał czy rozwarstwiał przez długie miesiące bezwypadkowego użytkowania.

Reszta czynników to już bardziej kwestia gustu i możliwości finansowych. Wśród pożądanych cech dobrego kasku są niewątpliwie precyzyjna regulacja obwodu, zdejmowany daszek, duża liczba (ponad 20) otworów wentylacyjnych i niska masa (lekki kask waży ok. 230 gramów, najlżejsze ok. 180). Polecane marki? Jest ich bardzo wiele – większość czołowych producentów rowerów wytwarza kaski sygnowane swoim logotypem, choć największe uznanie mają produkty marek, które skupiając się właśnie na akcesoriach. Królują Giro, Uvex, Catlike, Bontrager, Specialized – wybór należy do Was!

Coraz częściej na sklepowych półkach spotkacie kaski typowe szosowe – dla laika nie do odróżnienia na pierwszy rzut oka od omawianych wcześniej kasków MTB. Wzrost popularności rowerów szosowych w Polsce zaowocował wysypem typowych dla tej aktywności akcesoriów, w tym kasków. Kask szosowy jest nieco płytszy od MTB, choć nie jest to regułą. Kaski szosowe pozbawione są daszków, nie ma możliwości ich zamontowania – kolarze często noszą pod kaskiem małe czapeczki kolarskie z daszkiem, który chroni ich wówczas przed słońcem. Omawiane kaski są lżejsze, mają bardziej „kruchy” design, są jakby szczuplejsze w swojej budowie. Bardzo duży nacisk kładzie się w ich przypadku na jak najlepszą wentylację – etap kolarskiego wyścigu ma często 200 i więcej kilometrów – jazda trwa więc często po 6 godzin i więcej, często odbywając się w pełnym słońcu – co uzasadnia starania inżynierów o jak najefektywniejsze chłodzenie. Różnice te nie wykluczają użycia kasku szosowego na rowerze górskim czy odwrotnie – jak to zwykle bywa nowy produkt powstał w dużej mierze z powodów marketingowych, zgodnie z trendem produkowania wąsko wyspecjalizowanych kasków dla konkretnych grup rowerzystów.

Pośród marek kasków szosowych brylują ponownie Uvex, Giro oraz hiszpański Catlike, wyróżniający się bardzo nietypową stylistyką:

Catlike Mixino
Kiedy wiemy już, jakiego typu kasku potrzebujemy, jaki ma mieć kolor, przeznaczenie, cenę i markę – a więc wybraliśmy sobie konkretny model – pozostaje wybór rozmiaru. Większość modeli robiona jest w dwóch, czasem w trzech rozmiarach – każdy powinien znaleźć coś dla siebie. W ustabilizowaniu kasku na głowie pomoże regulacja obwodu. Dobierając rozmiar, unikajmy kupowania kasku „na styk” – głowa raczej nam nie zmaleje – przeciwnie – po wielu godzinach jazdy, zwłaszcza w pełnym słońcu, może spuchnąć – przyciasny kask będzie wówczas udręką! Warto zostawić trochę miejsca pod kaskiem także na chłodniejsze pory roku – przewiewność kasku nie jest korzystną cechą przy temperaturach rzędu 5-10 stopni – ratunkiem są cienkie chusty, które zakładamy na głowę, a na to kask – musi być więc miejsce na taki zestaw!
Podsumowując – kask po prostu trzeba mieć. Tańszy czy droższy, ważne, aby spełniał podstawowej wymogi bezpieczeństwa. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy pech trafi w końcu na nas i ulegniemy mniejszej lub większej kraksie! Działanie zgodnie z hasłem „Przezorny zawsze ubezpieczony” jest w przypadku rowerów jak najbardziej uzasadnione! Cieszy coraz bardziej zauważalna moda na kaski, jako dopełnienie profesjonalnego ekwipunku rowerzysty – amatora. Mam nadzieję, że nie będzie konieczne wprowadzanie radykalnego rozwiązania, jakim jest na przykład obowiązek jazdy w kasku, obowiązujący wszystkich dorosłych rowerzystów poruszających się po drogach Słowacji.
Zadbajmy o własne zdrowie, aby jak najdłużej móc cieszyć się jazdą na rowerze!